piątek, 12 października 2012

I Tre volti della paura (aka Black Sabbath)


Nie, to nie jest film biograficzny o Tonnym Iommim i spółce. ;)
Wg mnie to jest coś pokroju "Opowieści z Krypty" czy "Body Bags". Przychodzi kolo w smokingu i przedstawia kolejne krótkie filmiki. Bardzo sympatycznie, w starym stylu. Z trzech przedstawionych w tym filmie historii najbardziej przypadła mi do gustu pierwsza. Klimat się wylewa z ekranu. Druga jest w porządku, a trzecia niepotrzebnie przedłużana.


Groza:9/10
Klimat:9/10
Wizualia:8/10
Fabuła:8/10
Aktorstwo:8/10
Reżyseria:Mario Bava
Polski tytuł:Czarne Święto
Kraj:Francja, Włochy, USA
Rok:1963
Ocena:8,4

   
Następny wpis Poprzedni wpis
Weź mi co wylosuj