poniedziałek, 1 lipca 2013

Wolf Creek


Reżyseria: Greg McLean; Kraj: Australia; Rok: 2005
Film oparty na prawdziwych wydarzeniach (ponoć). Jeden typ i dwie typiary jadą do Wolf Creek pooglądać dziurę po meteorycie. Po obejrzeniu dziury w ziemi psuje im się samochód, ale przejeżdzający miły gość w kapelutku mówi "JO NAPRAWIE". Wszyscy wesoło jadą do miejsca skąd się nie wraca.

Wbrew przewidywaniom całkiem przyjemne kino. Szczególnie podpasował mi czarny charakter i jego świński śmiech. :) Niestety bohaterowie pozytywni jak i negatywni nie wykazują się zbytnią inteligencją.
Ocena:
 7,2
Groza:  
Klimat:   ● ● ● ● ● ● ● ● ● ●
Wizualia:   ● ● ● ● ● ● ● ● ● ●
Fabuła:   ● ● ● ● ● ● ● ● ● ●
Aktorstwo:  ● ● ● ● ● ● ● ● ● ●
Ogólny fun:  ● ● ● ● ● ● ● ● ● ●
Cytat filmu: 
"Coś ci cieknie z ust.
A, to nic takiego. To tylko totalne bzdury."
Polski tytuł:
--brak--
Pierwsza kwarta grozy:
Rany, ta laska ma żuchwę jak Woody Harrelson.
Połowa grozy: 
Jadą.
Czy czwarte grozy: 
Na jaką cholerę wszyscy seryjni mordercy wyklejają sobie ściany gazetami?
Tyyyle grozy: 
I kowboj odszedł w kierunku słońca...
Następny wpis Poprzedni wpis
Weź mi co wylosuj