sobota, 3 sierpnia 2013

The Possession of David O'Reilly


Reżyseria: Andrew Cull; Kraj: W. Brytania; Rok:2010
David, zdewastowany po odkryciu, że jego partnerka pyka się z innym, wpada do mieszkania Kate i Aleksa. Zaczyna mieć haluny o diabłach i czartach, co udziela się również gospodarzom.

Całkiem oryginalny horror. Po tytule spodziewałem się typowego filmu o opętaniu i egzorcyzmach, a tu troszkę inne podejście do tematu występuje. Jest kilka niepotrzebnie przedłużanych momentów, ale to nie wpływa zbytnio na szybkość rozwoju akcji. Miałem wrażenie, że całe zdarzenie po prostu się "stało". Bez gry wstępnej, prosto z mostu.
Ocena:
 6,8
Groza:  
Klimat:   ● ● ● ● ● ● ● ● ●
Wizualia:   ● ● ● ● ● ● ● ● ● ●
Fabuła:   ● ● ● ● ● ● ● ● ● ●
Aktorstwo:  ● ● ● ● ● ● ● ● ● ●
Ogólny fun:  ● ● ● ● ● ● ● ● ● ●
Cytat filmu: 
-brak-
 
Plusy dodatnie: 
• Klimat
• Napięcie
• Mindfuck
Minusy ujemne: 
• Niektóre reakcje
trochę przesadzone
• Sporadyczne dłużyzny
Polski tytuł:
---
Pierwsza kwarta grozy:
Francesca Fowler wygląda tu jak Jennifer Morrison.
Miss planu:
Zoe Richards

  Posiłek na seans:  
Parówki i musztarda
Połowa grozy: 
Ale krzywa faza.
Czy czwarte grozy: 
No bo po co uciekać gdzie pieprz rośnie? Zostańmy jeszcze na noc.
Tyyyle grozy: 
Dziwność.
Następny wpis Poprzedni wpis
Weź mi co wylosuj