piątek, 31 maja 2013

Ginî piggu 2: Chiniku no hana


Reżyseria: Hideshi Hino; Kraj: Japonia; Rok: 1985; aka Guinea Pig: Flower of Flesh and Blood
W skrócie... Blady koleś z typowo januszowym wąsem, przebiera się za samuraja, recytuje jakieś pierdoły o kwiatach i ćwiartuje sobie kobietę.

Druga część Guinea Pig niby nie zachwyca, ale potrafi przykuć do ekranu. Niby nic odkrywczego tam nie ma, a jednak swój klimacik ma i jest to pozycja obowiązkowa dla fanów kina gore.
Ocena:
 3,8
Groza:  
Klimat:   ● ● ● ● ● ● ● ● ●
Wizualia:   ● ● ● ● ● ● ● ● ●
Fabuła:   ● ● ● ● ● ● ● ● ● ●
Aktorstwo:  ● ● ● ● ● ● ● ● ● ●
Ogólny fun:  ● ● ● ● ● ● ● ● ● ●
Cytat filmu: 
-brak-
Polski tytuł:
Królik doświadczalny 2: Kwiat ciała i krwi
Pierwsza kwarta grozy:
Taki niskobudżetowy Darth Vader.
Połowa grozy: 
Już zapomniałem jaki to chory film.
Czy czwarte grozy: 
Ale bałagan...
Tyyyle grozy: 
To nie jest zdrowe.
Następny wpis Poprzedni wpis
Weź mi co wylosuj