sobota, 11 maja 2013

Office Yauh Gwai


Reżyseria: Marco Mak; Kraj: Hongkong; Rok: 2002; aka Haunted Office
Trzy historie o duchach w jednym, a wszystko rozgrywa się w tym samym czasie. Jest duch z kibla, koleś który dzięki łzom krowy widzi duchy, jest również romans z duchem. Gdyby było mało, to wszystkie te historie łączy jeden wspólny element - kobieta w bieli.

Całkiem udany horror. W paru miejscach jump-scenki, trochę humoru. Najbardziej jednak uderza klimat. Biurowiec o długich korytarzach, wyposażonych w kiepskie oświetlenie potrafi doprowadzić do mimowolnego oddania kału. Zwłaszcza gdy to... nocna zmiana.

PS: Qi Shu, to ładna dziewoja jest. :)
Ocena:
 7,8
Groza:  
Klimat:   ● ● ● ● ● ● ● ● ● ●
Wizualia:   ● ● ● ● ● ● ● ● ●
Fabuła:   ● ● ● ● ● ● ● ● ● ●
Aktorstwo:  ● ● ● ● ● ● ● ● ● ●
Ogólny fun:  ● ● ● ● ● ● ● ● ●
Cytat filmu: 
-brak-
Polski tytuł:
Nawiedzony Biurowiec
Pierwsza kwarta grozy:
Ahahahaha! Walentynka rządzi. :D
Połowa grozy: 
Jak byłem mały to też się bałem potwora z kibla. :)
Czy czwarte grozy: 
Sądziłem, że kiblowy potwór to wszystko co ma do zaoferowania ten film. A tu proszę... krowie łzy.
Tyyyle grozy: 
Stara kupiła nowe oko?
Następny wpis Poprzedni wpis
Weź mi co wylosuj