sobota, 25 maja 2013

La Senda


Reżyseria: Miguel Ángel Toledo; Kraj: Hiszpania; Rok: 2012
Raul - mistrz szachowy -  postanawia przywrócić dobre relacje ze swoją najbliższą rodziną. W tym celu zabiera Anę i swojego syna Nico do chatki na odludziu. Cała reszta zdaje się być jednocześnie jawą i snem, pętlą czasu... a może deja vu?

Specjalnie straszne to to nie było, ale film bardzo mi się podobał. Szczególnie druga jego część skłania do refleksji.
Ocena:
 7,0
Groza:  
Klimat:   ● ● ● ● ● ● ● ● ●
Wizualia:   ● ● ● ● ● ● ● ● ●
Fabuła:   ● ● ● ● ● ● ● ● ● ●
Aktorstwo:  ● ● ● ● ● ● ● ● ● ●
Ogólny fun:  ● ● ● ● ● ● ● ● ● ●
Cytat filmu: 
-brak-
Polski tytuł:
--brak--
Pierwsza kwarta grozy:
Ja pierdzielę, jaki ten koleś jest zmulony.
Połowa grozy: 
Ten Samuel działa mi na nerwy.
Czy czwarte grozy: 
Pies go odugryzł!
Tyyyle grozy: 
Rany boskie, co się stało?
Następny wpis Poprzedni wpis
Weź mi co wylosuj