sobota, 6 kwietnia 2013

Linkeroever


Reżyseria: Pieter Van Hees; Kraj: Belgia; Rok: 2008
Młoda biegaczka doznaje kontuzji i w ramach rekonwalescencji zamieszkuje z nowo poznanym chłopakiem z "lewego brzegu", Bobem. Bobby jest takim jakby prezesem bractwa łuczniczego. Biegaczka Marie marzy by "zacząć wszystko od początku". Akurat zbliża się święto łuczników, podczas którego spełni się jej marzenie.

Cholernie interesujące kino. Szaro, chłodno, ponuro, depresyjnie. Zdjęcia przepiękne, a fabuła niebanalna. Nie jest to film dla widzów, którzy chcą akcji od 10 minuty filmu. Akcja rozwija się tu mozolnie, ale ciekawie.
Ocena:
 8,8
Groza:  
Klimat:   ● ● ● ● ● ● ● ● ● ●
Wizualia:   ● ● ● ● ● ● ● ● ● ●
Fabuła:   ● ● ● ● ● ● ● ● ● ●
Aktorstwo:  ● ● ● ● ● ● ● ● ● ●
Ogólny fun:  ● ● ● ● ● ● ● ● ● ●
Cytat filmu: 
-brak-
Polski tytuł:
Lewy Brzeg
Pierwsza kwarta grozy:
Póki co, to wygląda na dramat. Ale dobry.
Oceń "Lewy Brzeg"! Groza czy Zgroza?

Groza
Zgroza
Połowa grozy: 
Namiastki horroru się pojawiły. Jest cholernie klimaciarsko.
Czy czwarte grozy: 
Niby Belgia, a imprezy jak u ruskich.
Tyyyle grozy: 
Muszę przyznać, że koncepcja ciekawa.
Następny wpis Poprzedni wpis
Weź mi co wylosuj