sobota, 27 kwietnia 2013

Resolution


Reżyseria: Justin Benson; Kraj: USA; Rok: 2012
Koleś wpada do swojego przyjaciela-ćpuna, przykuwa go kajdankami do rury i zabiera mu narkotyki. Taki jakby odwyk własnej roboty. Mimo, że wokół tegoż detoksu krąży fabuła, to nie jest to główny motyw tego horroru. Otóż okazuje się, że panowie mieszkają na terenie rezerwatu Indian, a ktoś lub coś zdaje się nagrywać ich poczynania. Ba, to coś pisze nawet własne scenariusze.

Bardzo przyjemne kino dla tych, którzy w horrorze cenią sobie klimat. Nie jest to więc film dla gimbazjalnego fanklubu Piły.
Fajnie, że wpleciono trochę poczucia humoru (głównie za sprawą roli ćpuna), dzięki  czemu film jest bardziej "przyziemny", mimo że traktuje o siłach nadprzyrodzonych.
Ocena:
 7,8
Groza:  
Klimat:   ● ● ● ● ● ● ● ● ●
Wizualia:   ● ● ● ● ● ● ● ● ● ●
Fabuła:   ● ● ● ● ● ● ● ● ●
Aktorstwo:  ● ● ● ● ● ● ● ● ●
Ogólny fun:  ● ● ● ● ● ● ● ● ●
Cytat filmu: 
"Nasrałem do wiadra."
Polski tytuł:
--brak--
Pierwsza kwarta grozy:
Ciekawa kuracja...
Połowa grozy: 
Nie wiedziałem, że Indianie, to takie chytrusy.
Czy czwarte grozy: 
Niepokojąco.
Tyyyle grozy: 
Fajna piosenka przy napisach końcowych. :)
Następny wpis Poprzedni wpis
Weź mi co wylosuj