wtorek, 9 kwietnia 2013

Onibaba


Reżyseria: Kaneto Shindô; Kraj: Japonia; Rok: 1964
Synowa starej baby zwąchała się z kumplem swojego męża, który zginął na wojnie. Stara baba nie pochwala i próbuje odstraszać dziewczynę za pomocą maski diabła, którą zabrała (a wręcz oddarła) z mordy samuraja. Jednak okazuje się, że maska ta nie jest zwykłym kawałkiem pomalowanego drewna. No i masz babo placek.

Taka historia z morałem. Podchodziłem do filmu z pewnym dystansem. Niepotrzebnie. Film okazał się bardzo interesujący, pełny znakomitych zdjęć. Miejscami można się pobać. To jeden z takich filmów, którymi trzeba się delektować podczas oglądania. Jest jak placek ziemniaczany - bardzo dobry.
Ocena:
 7,8
Groza:  
Klimat:   ● ● ● ● ● ● ● ● ●
Wizualia:   ● ● ● ● ● ● ● ● ●
Fabuła:   ● ● ● ● ● ● ● ● ● ●
Aktorstwo:  ● ● ● ● ● ●● ● ●
Ogólny fun:  ● ● ● ● ● ● ● ● ●
Cytat filmu: 
-brak-
Polski tytuł:
Kobieta-Diabeł
Pierwsza kwarta grozy:
Ale trawy!
Oceń "Kobietę-Diabła"! Groza czy Zgroza?

Groza
Zgroza
Połowa grozy: 
Gdy ci smutno, gdy ci źle,
Idź do drzewa, przytul się.
Czy czwarte grozy: 
Rany, ależ dużo tej trawy!
Tyyyle grozy: 
Nic na siłę - tylko młotkiem.
Następny wpis Poprzedni wpis
Weź mi co wylosuj